Przejdź do:

Dzisiaj jest środa, 30 września 2020

Klubowicze online:
451

Forum

Muzyka klubowa

powiadamiaj o nowych odpowiedziach dodaj temat do zakładek Electrocity 6 - Wasze wrażenia

Kasic@ Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#31

16 sierpnia 2011, godz. 09:38

nadal ,,dochodzę" do siebie po tej imprezie :-D było mega RTTS f*** yeah :-D

Aruux Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#32

16 sierpnia 2011, godz. 09:49

Paulitunia<-- I kiełbasa pyszna też i poczciwa porcja
A co do piwa lanego to dobre było, czy mi się tylko wydawało ? Fajnie, że było puszkowe piwo
Aaa... i Scena Discover More Stages, był tam suuuper klimat ze świetną muzyczką niejednokrotnie lepszą niż na głównych scenach A już na pewno lepiej grali niż na scenie Electrocity która kulała jak nigdy w tym roku.

Dj McA Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#33

16 sierpnia 2011, godz. 10:01

WITAM moim zdaniem to zawsze na electro jest dobrze być ba zawsze kazdy znajdzie cos dla siebie ja nie musze długo szukać bo wbijam na RUN TO THE SUN I LECE AZ mnie nie wyniosa i mimo slabego line up to nawet bylo grubo jednak set Atb mnie troszke słaby ale puzniej porostu coś pięknego Jordan Suckley oraz myon & shane byli poprostu miazdzacy szkoda tylko ze cały klimat sceny RTTS ktory mnie rozsadzał przez calą noc w edycji 2008 i (dzieki tej edycji to scena z ktorej nie schodze przez cała noc ) na obecnej edycji pojawil sie dopiero w polowie setu ATB

Kartocha Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#34

16 sierpnia 2011, godz. 10:02

Dobrze było ...wizualnie super prezentowała sie w tym roku scena electrocity. Organizacyjnie ok no może po za hamburgerami za 10 zł gdzie w bułce był praktycznie sam kotlet Lane piwko bardzo dobre. Szkoda że nie było innych alkoholi. Muzycznie scena EC troche słabo. Ogólnie była to moja 5 edycja i musze przyznać, że było naprawde przyzwicie Heh teraz znowu rok oczekiwania ...

ZyGi_pl Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#35

16 sierpnia 2011, godz. 10:12

Dla mnie było elegancko ( drugi raz na EC), mimo średniego było naprawdę kozak niech żałują Ci co odpuścili tylko dlatego że nie było Arminów i innych Laidbacków. Klasztor ma swój klimat i czy zagra bardziej czy mniej znany dj i tak będzie dobrze.
Oczywiście scena Fly with me - mega, przy samej scenie gorąco było aż parzyło
Po Sashy nie było co lepszego spodziewać on zawsze tak melancholijnie.
Za to Doorly pozamiatał - KTO ZNA PIERWSZY KAWAŁEK Z JEGO SETA ?

No i deszczyk wytrzymał do samego końca żeby orzeźwić delikatną mżawką
Pozdro dla tych co byli.

Marcin P-ce Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#36

16 sierpnia 2011, godz. 10:23

Moja 6 edycja electrocity i muszę ją umieścić na 2 miejsce pod względem za***istości, a to tylko dlatego, że Ostatnia godzina Dubfire pokazała, że na drugie miejsce schodzi ocena organizacji, ludzi, komarów, jedzenia, piwa, cen biletów itd itd a liczy się po prostu muzyka, przyznam szczerze, że takiego czegoś w kościele brakowało mi od lat, śmiem stwierdzić, że i od roku 2006, minimalistyczny wystrój scen, bez zbędnych wodotrysków pokazał jaką moc ma sam w sobie klasztor Cystersów.

Edycja za***iście udana! Organizacyjnie bez zarzutu, jedzenie pyszne, piwo i z nalewaka nawet dobre.
No ale wypadało by się do czegoś przyczepić i się przyczepię
Nagłośnienie na EC, akustyk chyba miał troszeczkę chore uszy bo czasami zbyt mocno wysokimi tonami dawało po uszach.

Do zobaczenia na EC VII

warpbros Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#37

16 sierpnia 2011, godz. 10:34

RTTS za***isty klimat mimo scisku było czuc ze jest gruboo ATB mega za***isty set czekam az gdzies sie ukaze scena EC słabo myślałem ze pocisną tam nieziemsko ale jednak na FWM było lepiej! pierwszy raz w klasztorze ale wrażenia niezapomniane! za rok bede napewno ! jak ktos znajdzie set ATB podajcie go tu co! pozdro lubiąż , pozdro warioty.......

adris89 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#38

16 sierpnia 2011, godz. 10:39

MIAZGAAAA szczególnie występ PANA <TIM HEALEY> który zniszczył pierwszą nutą wszystkich - DIRTYLOUD FEAT. SIRREAL - NEEDLE (ORIGINAL MIX) oby wiecej taki DJ na EC

Kasic@ Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#39

16 sierpnia 2011, godz. 10:59

ludziska jak ktoś tylko wyłapie namiary na sety z RTTS i w ogóle na całą resztę, to dajcie znać :-)

EwellinQaaa Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#40

16 sierpnia 2011, godz. 11:07

Ja byłam pierwszy raz i szczerze- nie podobało mi się. Za duży chaos i ścisk. Jeżeli chodzi o muzykę to najbardziej podobał mi się Tim Healey, Dubfire, Myon & Shane 54 i Sultan & Ned Shepard. Byłam bardzo zaskoczona frekwencją na ATB, ponieważ gdy pojawił się on w LU wszyscy tak bardzo nażekali... No nic, impreza mierna, nie pojawię się już więcej.

grosz Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#41

16 sierpnia 2011, godz. 11:38

Choc mnie nie bylo bo powody zdrowotne zaskoczyly to jednak set Andre byl mega wspanialy i bardzo zaluje ze taki pech mnie spotkal bo balety zaj*****e.Jak ktos bedzie mial seta to prosze o linka.

Grzegorz Trybs

baro4u Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#42

16 sierpnia 2011, godz. 11:55

Sasha jest bogiem. Przepiękny, genialny, fenomenalny set. Wygonił przypadkowych ludzi i tworzył piękno.
Dubfire porządny występ, ale czegoś mi tam jeszcze brakowało. Fakt, że ostatnia godzina była genialna.
Nastia dobrze.
Festiwal dobry. Mam nadzieję, że za rok już nie będzie kontraktu z SCI+TEC i na Fly with me będą artyści z innych wytwórni.

My house is your house, and your house is mine! www.baronthedj.pl.tl / www.myspace.com/baroop

bonku866 Klubowicz offline...
złoty klubowicz

offline
#43

16 sierpnia 2011, godz. 12:07

Myon & Shane 54 ,Jordan Suckley mistrzowskie sety

Pablo Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#44

16 sierpnia 2011, godz. 12:26

EC po raz pierwszy. I na pewno bede z kazdym kolejnym rokiem Klasztor mnie zniszczyl, scena Fly With me zabila. Cos pieknego z niesamowitym klimatem. W sumie gdyby nie ta scena to muzycznie bylaby porazka. Dubfire i Nastia wg mnie najlepsi. Bylem bardzo zaskoczony widzac tylu ludzi, wszyscy pisali ze LU slaby a jednak ludzi mnostwo
Jeszcze musze dodac ze wychodzac z Dubfire Suckley rozwalil mnie kawalkiem Inertia - The System. Jeden z moich ulubionych transow
Na moim kanale na YT troche filmikow

http://www.youtube.com/user/PauLPL01

Music Addicted

zopniak Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#45

16 sierpnia 2011, godz. 12:38

Nie chwalcie ich tak bo za rok wyszkoczą z jeszcze slabszym LU

31 - 45/101 |