Przejdź do:

Dzisiaj jest środa, 30 września 2020

Klubowicze online:
630

Forum

Muzyka klubowa

powiadamiaj o nowych odpowiedziach dodaj temat do zakładek Wspomnienia z I Love New Year 2007/2008

Diablątko Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#31

2 grudnia 2011, godz. 11:05

Według mnie to i na dzisiejszych eventach są świetne sceny, robiące wrażenie, chociażby scena na dancetination,. A tak w ogóle to na imprezach najważniejsi są dj'e,grający dobrą muzykę, a scena i wizualizacje są tylko dodatkiem do nich:)
Do zobaczenia na ILNY:)

Handra Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#32

2 grudnia 2011, godz. 12:24

Dla mnie ILNY 07/08 również był pierwszym eventem i następnym był RTX więc można powiedzieć, że w krótkim czasie zobaczyłem dwie dobre imprezy. Które abstrahowały od ekranów, prześcieradeł i czego tam jeszcze chcecie. Po prostu światła, światła, fajerwerki i wizualizacje na ekranach LED. Jak dla mnie bomba, temat właśnie tych ekranów czy jak to tam chcecie sobie nazywać zostawiam, byleby ludzie dopisali i muzyka była odpowiednia.

greit Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#33

2 grudnia 2011, godz. 12:35

cokolwiek to jest, mnie się to nie podoba i tyle. ja na imprezy chodzę dla całości tego co się dzieje. dobrą muzykę i dobre towarzystwo to mam w domu. a na imprezę idę po to, żeby doświadczyć i dobrego dźwięku i fajnych świateł i całej oprawy, bo to tworzy całość. a jak poszczególne elementy zawodzą to i imprezy wypadają słabiej i ludzi jest mniej i atmosfera jest słabsza. przypomnijcie sobie chociażby planet of angels, jesli ktos z was był. jedynie muzyka ratowała sytuacje a oprawa była bieda i każdy zauważył, że to wypadło słabo. szukanie dziury w całym to jest dla mnie narzekanie na płatne kible i zimne zapiekanki a nie na coraz słabsze sceny, które tworzą dużo jeśli chodzi o klimat imprezy

Mark Lynn

Trance forever

karramba_wawa Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#34

2 grudnia 2011, godz. 12:50

Kto w ogole organizował planet of angels? bo nawet tego nie kojarze xD Greit ale czepianie się czy to prześcieradło czy ekran to jest pierdoła... Dla mnie wyglądało to fajnie i scena ogólnie była widowiskowa więc nie ma co narzekać

masta_dizasta Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#35

2 grudnia 2011, godz. 12:53

A ja uważam, że najważniejsza jet muzyka i atmosfera, którą tworzymy my - klubowicze:) owszem cała ta oprawa też jest ważna, ale nie przesadzajmy, że na ILNY cała oprawa była kiepska:) mi się podobało i scena i wizualizacje i ogólnie całokształt:)
więc i w tym roku zjawiam sie na kolejnej edycji tej imprezy:)

Cinek__ Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#36

2 grudnia 2011, godz. 15:52

Oj wybieramy się cała paczką Nic nie przebije takiego sylwka...

onlyWhite26 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#37

2 grudnia 2011, godz. 16:37

dokladnie scena i muzyka muzyka jest zawsze a jak nie ma oprawy na poziomie to czlowiek moze sie poczuc jak w stodole

jarkowy Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#38

2 grudnia 2011, godz. 20:12

bylem fajna impreza. zastanawia mnie tylko jedno. Czemu umieszczacie wspomnienie sylwestra z 2007r. a nie z 10. dla mnie zenada. (szkoda wydawac polskim agencją na promocje imprezy a szkoda

Agnes30 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#39

2 grudnia 2011, godz. 22:02

Nieważne jakie wspomnienia, ważne, że co roku impreza jest świetna i można się na niej wspaniale bawić

compod Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#40

2 grudnia 2011, godz. 22:58

Trwają rozmowy z RMVISION nt. przygotowania after filmu z tegorocznej edycji I LOVE NEW YEAR ale czy do tego dojdzie nie wiadomo.

Żabeczka Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#41

3 grudnia 2011, godz. 09:32

świetna impreza. w tym roku jadę tam po raz kolejny i wiem, że świetnie bedzie przywitać Nowy Rok w tak miłym towarzystwie i przy tak świetnej muzyce

Kot Filemon Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#42

3 grudnia 2011, godz. 12:03

Najważniejsza jest muzyka i świetne towarzystwo i wtedy bedzie i jest świetna zabawa

andrzejoss Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#43

4 grudnia 2011, godz. 09:10

Fajny filmik

Lilu007 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#44

4 grudnia 2011, godz. 18:47

to co rzuciło mi się w oczy to fakt ilości ludzi... pełna stulatka od początku... Film fajny na plus, ja w swoim dorobku mam ILNY 2008/2009 wtedy to był pogrom i Sander i Richard, wtedy moi ulubieńcy

trance_tracer Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#45

4 grudnia 2011, godz. 20:08

na imprezach ILNY jest zawsze pełno ludzi i tym razem tez tak będzie

31 - 45/78 |