Przejdź do:

Dzisiaj jest niedziela, 25 października 2020

Klubowicze online:
916

Forum

Muzyka klubowa

powiadamiaj o nowych odpowiedziach dodaj temat do zakładek Electrocity 6 - Wasze wrażenia

qba1989max Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#16

15 sierpnia 2011, godz. 22:09

wszystko ładnie pięknie tylko scena EC muzycznie słaba

Justynkaaaaa Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#17

15 sierpnia 2011, godz. 22:18

FLY WITH ME --- Najlepsza scena... Wszyscy grali z.a.je.b.i.s.t.e technooo... a Dubfire i Carlo Lio (coś pięknego) Ich sety mistrzowskie

cinek1044 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#18

15 sierpnia 2011, godz. 22:20

Impreza spoko, muzycznie tylko słabo na scenie EC. Troszkę sporo buractwa było ale tak to dobrze.

DZICZQ Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#19

15 sierpnia 2011, godz. 22:33

Impreza jak zawsze na PLUS

DziQ

cypis Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#20

15 sierpnia 2011, godz. 22:34

Dubfire w 3 godzinnym secie zrobil tyle ze reszta moglaby nie istniec ALI king!

mirosz Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#21

15 sierpnia 2011, godz. 22:51

Bez zbednych slow ! Event mega udany Suckley set wieczoru,co ten koles zrobil to szok ! Skakalem jak glupi ! Po nim Sasha Tego oczekiwalem :-) Swietnie wkrecal,mega klimat tylko czemu tak pusto hahaha ;-) Pozniiej na chwile Myon & Shyne 54 z mala przerwa na "Sultanow",dobrze.I Nastia dobry poczatek Skakalismy z ekipa ;-) Pozdro dla Pana ktory Nas podrzucil z Malczyc do klasztoru hehe :-) After we Wroclawiu trwa :-)))

Peeyo10 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#22

15 sierpnia 2011, godz. 23:28

Ogólnie bardzo cienko i tyle Byłem z ciekawości i raczej więcej już nie pojadę, chyba że w LU ktoś mnie baaaardzo przekona A tak w ogóle ma ktoś trackliste z ATB Bo zagrał jedną nutkę, którą baaaardzo pilnie poszukuję, taka z damskim vocalem (Jes?, ale chyba nie), delikatną i płynącą... zna ktoś może...?

TRANCE IS A STATE OF MIND

ASOTGNO Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#23

16 sierpnia 2011, godz. 00:32

Widać zdania podzielone co do imprezki, może za rok się wybiorę... ale to zależy

mediak Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#24

16 sierpnia 2011, godz. 00:40

SET imprezy Jordan Suckley i Myon&Shane 54 reszta przeciętnie line up średni zwłaszza scna electro

Matt Dillar Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#25

16 sierpnia 2011, godz. 00:44

Soundtrade pokazało, jak z domniemanie słabym Line upem nadrobić dopracowaniem i organizacją. W tym roku odczucia klimatu bardziej minimalistyczne, scena FWM futurystyczna z wizualami dookoła, coś pod 2007 rok, ze świetnym doborem artystów (sam na początku nie byłem w pełni przekonany). Sceny konkretne, lasery na scenie EC fantastyczne, nagłośnienie jak co roku na najwyższym poziomie. Publika kulturka w każdym stanie, lepsza, jak w tamtym roku. Rok temu mieliśmy jubileusz, ale w tym roku również ambitnie i na poziomie. Może brakowało takiej kropki nad "i" od petardy na EC kosztem Sashy (oceniam po jego secie), ale szczerze mówiąc to także pokazali się z jaknajlepszej strony. Do zobaczenia za rok!

PS. A słysząc i widząc komentarze typu komary.. Nie jedźcie za rok na EC, bo w Lubiążu za dużo komarów

www.mattdillar.dj.ftb.pl
www.facebook.com/mattdillar
www.soundcloud.com/mattdillar

Fatum_ona Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#26

16 sierpnia 2011, godz. 07:13

Nie spodziewałam się, że tak mi się będzie podobało. Bez super gwiazd, super impreza

Uwielbiam ludzi, którzy robią sobie sami zdjęcia w lusterku!
Szczególnie, gdy flesz zasłania im twarz!

Emotional Trance Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#27

16 sierpnia 2011, godz. 08:27

Kasiu jak bez super gwiazd? a kto nas zniszczył o 5 rano?



edit: dzoker rozbawiłeś mnie

♥Kiss From The Past ♥

mariuszki Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#28

16 sierpnia 2011, godz. 08:50

takze patrzac na edycje z poprzednich lat na ktorych bylem 07,08,09 to tegoroczna edycja wypada slabo , bylo jakos tak niezachwycajaco. ale miejmy nadzieje ze soundtrade wynagrodzi to za rok .

viscaelbarsa Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#29

16 sierpnia 2011, godz. 09:23

Nie będę pisał zbyt dużo, bo podobno nie jestem obiektywny ;-)
Electrocity nr 6 to dla mnie miłe, pozytywne zaskoczenie. Dopisała frekwencja, co jednak głównie przypisuję obecności ATB i kampanii reklamowej w ESCE. Takiego tłoku na scenie RTTS nie było nigdy wcześniej. Ale i Dubfire ściągnął sporą liczbę swoich wyznawców. Jeśli dodam do tego idealną pogodę, wyjątkową miejscówkę i naprawdę porządnie przygotowane główne sceny, to moja ocena nie może być inna
Oczywiście i ja mógłbym znaleźć jakieś niewielkie minusy czy niedociągnięcia, zgłosić pewne uwagi (np. w prime time na głównej scenie nie powinien występować artysta pokroju Sashy, bo po co męczyć publiczność i samego Saszkę), ale nie zapominajcie, że Electrocity to w całości polska myśl muzyczna, organizowana przez małą grupę osób, którzy nie mogą tak jak część konkurencji liczyć na logistyczne i nie tylko wsparcie dużych miast, z ceną biletu w pierwszych pulach poniżej 100zł.
Dzięki za miłą zabawę, kogo widziałem, a potem już nie spotkałem to sorki, ale po sporej dawce % chodzi się gdzieś własnymi ścieżkami

CzujO Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#30

16 sierpnia 2011, godz. 09:36

dokladnie jak inni wyzej napisali ogolnie wszystko ok ale scena EC slabo muzycznie...

16 - 30/101 |