Przejdź do:

Dzisiaj jest wtorek, 29 września 2020

Klubowicze online:
841

Forum

Muzyka klubowa

powiadamiaj o nowych odpowiedziach dodaj temat do zakładek 8 lat temu w Hali Ludowej było 14 tysięcy osób

Marcin Żyski Klubowicz offline...
moderator

offline
#1

14 kwietnia 2015, godz. 11:09

W kalendarzach dziś 14 dzień kwietnia. Wiemy dobrze, że wśród wielu z Was czternasty kwietnia to data kojarząca się z inną czternastką - rekordowymi czternastoma tysiącami osób, które pewnego pięknego wieczoru i nocy wypełnili po brzegi Halę Stulecia.

Wtedy jeszcze nazywała się Hala Ludowa. Wtedy jeszcze organizowano w niej eventy, które biły rekordy popularności. Zwłaszcz mowa tu o polskich edycjach Sensation, które jednak w pojedynku na największą frekwencję wszech czasów przegrały z imprezą pod nazwą 'Elements Of Life'. Jeden gość dał radę przyciągnąć do Ludowej więcej osób, niż wszystkie inne eventy, pełne wielkich gwiazd i scenograficznego przepychu.



Ci, którzy byli tamtej nocy we Wrocławiu wspominają tę imprezę z wielką nostalgią, jako jeden z najlepszych polskich eventów w historii. 'Tego nam już nikt nie zabierze', mówią. Co więcej - niestety w tej chwili wygląda na to, że coś podobnego może już NIGDY w Polsce się nie wydarzyć.

Czy mieliśmy szczęście być częścią historycznego wydarzenia, nie do powtórzenia w przyszłości? Na to wygląda, no chyba że coś się w świecie polskich eventów halowych zmieni na lepsze. W oczekiwaniu zatem na poprawę sytuacji, powróćmy na kilka chwil do tego wyjątkowego dnia, który zdarzył się dokładnie 8 lat temu. Byliście tam? Przeżyliście to? Co najbardziej zapamiętaliście z 'Elements of Life?'.

Aha, prawie byśmy zapomnieli wspomnieć - tym gościem, który przyciągnął do Hali Ludowej takie tłumy, był Tiesto. Tamten Tiesto.

P.S. Dla tych, którzy chcieliby sobie odświeżyć szczegóły, załączamy link do naszej relacji sprzed 8 lat:

http://www.ftb.pl/elements-of-life-relacja_news_47255.htm

Tiesto- Elements of Life- Wrocław

DJ Tiesto Elements of Life Wroclaw, Adagio 4 Strings

Tiesto- Elements of Life- Wrocław

Tiesto EOL Elements Of Life Wroclaw:dance for live, Lethal industry

Tiesto - Elements of Life @ Ludowa Hall, Wroclaw (14-04-07)

Jes Brieden - As The Rush Comes Elements of Life Wrocław 14.04.2007

Tiesto Hala Ludowa Wroclaw Elements of Life 14/04/2007

Tiesto @ Elements Of Life Wrocław 2007

Ostatnia edycja posta: 20 kwietnia 2015, godz. 06:28

Bartek_scv Klubowicz offline...
złoty klubowicz

offline
#2

14 kwietnia 2015, godz. 11:37

Byłem wtedy ! pięknie grali, jak wspominam tamte lata zawsze pojawia się uśmiech na twarzy ogólnie w latach 2006-2010 jeździłem na prawie wszystkie eventy w pl, mam około 60 biletów z tzw ,,masówek" fajne czasy, ale z drugiej strony dobrze że się dla mnie skończyły : )

Ostatnia edycja posta: 14 kwietnia 2015, godz. 11:45

Myster Tio Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#3

14 kwietnia 2015, godz. 11:43

Złote czasy.Czy to w Poznaniu czy we Wrocławiu,kazdy event i hale wypełnione po brzegi.Tego czasu ludzie jako wspolnota swietnie sie ze sobą integrowali.Nie było takich sytuacji jak dzis np:Grupka osob staje obok i nasmiewaja sie z ludzi ktorzy przysłowiowo 'zapierdalają'' dobrze sie bawiąc.Po drugie muzyka.Co tu się rozpisywac?
Dziś ani jutro ani za iles lat w przód do tego juz nie dojdzie,bo ta muzyka została bezszczelnie skomercjalizowana.Liczą się dupy,kasa i popierdalanie serduszkami do tandetnego popu.Az rzygać sie chce.Nie wróze nic dobrego polskim eventom jak i tej muzyce na przyszłe lata.

Ostatnia edycja posta: 14 kwietnia 2015, godz. 11:49

M@rkee Klubowicz offline...
webmaster

offline
#4

14 kwietnia 2015, godz. 11:45

Ja pamiętam masakrę jaka była przy wejściach. W tamtych czasach montowaliśmy 6 czytników do biletów na wejściach i mimo takiej liczby zawsze był problem z wejściem na czas.

Dziś na imprezie wystarczy 1 lub 2 czytniki :(

Yo ma mana...

Myster Tio Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#5

14 kwietnia 2015, godz. 11:53

M@arkee.Pięknie było tracić oddech w kolejce:D.Dziś koło siebie można rozłozyć namiot :)

UcieX Klubowicz offline...
złoty klubowicz

offline
#6

14 kwietnia 2015, godz. 11:53

Wnioski nasuwaja sie same. Kiedys muzyke elektroniczna tworzono stricte na europejskie parkiety. Chociaz do dzis sa duze festiwale w Europie jak np. Tomorrowland to jednak ilosc wielkich festiwali wyraznie zmalala. Sensation white / black, godskitchen, creamfields itd. To byly imprezy na tak duza skale jak dzisiejsze imprezy typu Tomorrowland. Mysle, ze gdyby nie te bogate amerykanskie kluby to przerzut na rynek amerykanski moglby stanac pod znakiem zapytania pod wzgledem oplacalnosci. Ale niestety, nawet pod wzgledem ludnosci, Ameryka(i) to o wiele wiekszy rynek zbytu, wiec pieniadze. I to naprawde duze skoro tylu producentow muzycznych bez honoru olalo starych fanow, tworzac dance.

www.soundcloud.com/rafalsentiel

Bartek_scv Klubowicz offline...
złoty klubowicz

offline
#7

14 kwietnia 2015, godz. 12:02

UcieX dobrze mówisz, nie ma co się dziwić że jest jak jest ;/ teraz tylko się cieszyć że mieliśmy okazje brać udział w wydarzeniach z tamtych lat, dla mnie to w ogóle był czas kiedy zacząłem się interesować muzyką elektroniczną mniej więcej 2004 rok a już 2 lata poźniej zawitałem na sunrise i pierwsze sensation (tego eventu nigdy nie zapomne) no i tak mi się spodobało że kilka kolejnych lat jeździłem gdzie tylko mogłem : )
Co do kwestii kolejek tez dobrze to wspominam, było jeszcze większe napięcie i dobra atmosfera widząc tłum ludzi czekających na wejście

marcoss81 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#8

14 kwietnia 2015, godz. 12:10

Do końca życia będę żałował, że mnie tam nie było

greit Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#9

14 kwietnia 2015, godz. 12:35

dla mnie Elements of Life we wrocku to impreza nr 1 ze wszystkich, na których byłem, a od roku 2002 było tylko kilka dużych, które ominąłem sam pomysł na imprezę, oprawa, muzyka i osobowość Testo, sądzę, że nic już tego nie przebije w przyszłości...

Mark Lynn

Trance forever

remah Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#10

14 kwietnia 2015, godz. 13:15

Na Tiesto CEE Tour w 2005r gdzie też miałem przyjemność być hala również pękała w szwach ogólnie to kiedyś się działo

Ostatnia edycja posta: 14 kwietnia 2015, godz. 13:28

Seba2110 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#11

14 kwietnia 2015, godz. 13:39

@marcoss81
Ja również

pitej Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#12

14 kwietnia 2015, godz. 13:42

już nigdy Tyle tam nie bedzie na tego Typu Evencie

jorenes Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#13

14 kwietnia 2015, godz. 14:50

Oczywiście że tam byłem, Tiesto grał wtedy 7 godzinne seta, było dobrze (y)

Człowiek nie jest duszą używającą ciała, lecz kompozycją duszy i ciała...

yoshi89 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#14

14 kwietnia 2015, godz. 14:56

Ojj długo by pisać... Do hali już nigdy nie wpuszczą tyle osób. Na umowach jest ograniczenie do 10 500, a wtedy bilety szły jak świeże bułeczki. I pomimo przekroczonej liczby osób, były sprzedawane chyba nawet w dzień imprezy.
5 rano Carpe Noctum i Fire! Takiej trasy koncertowej, cieszącą się taką popularnością Tiesto już z pewnością nie powtórzy. Najpierw u nas, a potem w listopadzie na Parken Stadium w Kopenhadze. Ten video zapis z koncertu, to wciąż jeden z najlepszych i najczęściej przeze mnie oglądanych filmów z eventu.
Dzisiaj tylko big room'y i muzyka, której nie idzie słuchać przez dłuższy czas. A wtedy człowiek wychodził z hali ze łzą w oku i chciał jeszcze więcej ;)

Kaniu14071988 Klubowicz offline...
klubowicz

offline
#15

14 kwietnia 2015, godz. 15:55

To było coś...w ogóle dawne imprezy miały klimat...Nie to co teraz jest

*Sensation*

1 - 15/38 |